• Ekstremalnie ostry sos Poppamies Fire Demon 150ml

Symbol: C-48

Sos Poppamies Fire Demon ma nazwę niezwykle adekwatną do zawartości. To płynny ogień, gniew bogów, diabelski pomiot... a tak naprawdę to wściekle ostra mieszanka najostrzejszej papryki na świecie, czyli Caroliny Reaper (która osiąga od 1,5 MLN SHU do ponad 2,2 MLN SHU!) z równie nieustępliwym ekstraktem z papryki. Nie będzie lekko, będzie pot, łzy i oczywiście tona endorfin! Ten sos to wyzwanie dla naprawdę zaawansowanych wyjadaczy ostrości, hardkorowych Ostrożerców i wszystkich tych, którzy lubią nutkę szaleństwa w swoim życiu. A także kapsaicynę – bo tej sos Poppamies Fire Demon dostarczy Wam w nadmiarze!

Ostrość 5/5
39.99
szt. Do przechowalni
Program lojalnościowy dostępny jest tylko dla zalogowanych klientów.
Wysyłka w ciągu max. 48 godzin (dni robocze)
Cena przesyłki 13.99
Odbiór osobisty 0
Kurier Pocztex48 13.99
InPost Paczkomaty 24/7 15.99
Kurier Pocztex48 (Pobranie) 16.99
Kurier DPD 16.99
InPost Paczkomaty 24/7 (Pobranie) 17.99
Kurier DPD (Pobranie) 19.99
Dostępność Duża dostępność

image

Poppamies to fińska marka ostrych przysmaków – w ich ofercie znajdują się dopieszczone smakowo produkty z chili, przekąski i sosy BBQ tworzone z pasją, pomysłem i rozmachem!
Poppamies swoje sosy tworzą z bezkompromisowym podejściem i szczyptą szaleństwa - aż są z nich w 100% zadowoleni (nic dziwnego - są wyjątkowe i tworzone z lokalnych składników w wielu miejscach na świecie!)
Ich produkty zdobyły wiele nagród na europejskich i amerykańskich festiwalach i konkursach poświęconych ostrości.
Jesteśmy dumni, że jako jedyni w Polsce możemy zaoferować Wam dużą część ich rozbudowanej oferty.
Poppamies to jakość i smak, który podkręci temperaturę w Twojej kuchni!

Sos Poppamies Fire Demon ma nazwę niezwykle adekwatną do zawartości. To płynny ogień, gniew bogów, diabelski pomiot... a tak naprawdę to wściekle ostra mieszanka najostrzejszej papryki na świecie, czyli Caroliny Reaper (która osiąga od 1,5 MLN SHU do ponad 2,2 MLN SHU!) z równie nieustępliwym ekstraktem z papryki.

Nie będzie lekko, będzie pot, łzy i oczywiście tona endorfin! Ten sos to wyzwanie dla naprawdę zaawansowanych wyjadaczy ostrości, hardkorowych Ostrożerców i wszystkich tych, którzy lubią nutkę szaleństwa w swoim życiu. A także kapsaicynę – bo tej sos Poppamies Fire Demon dostarczy Wam w nadmiarze!
Sos ten, mimo dużej zawartości ekstraktunie jest napakowany goryczą, na pierwszy plan wysuwa się owocowo-słodkawa nuta (dzięki zawartości ananasa, mango i marakui!), która oczywiście po paru sekundach ustępuje miejsca płynnemu żarowi demonicznej Caroliny Reaper...
Palenie trwa i trwa, pot wstępuje na czoło, płomienie wirują przed oczami...ale sami tego chcieliście!
TERAZ CIERPCIE!

Ci, który niczego się nie boją mogą używać tego sosu do praktycznie wszystkich swoich ulubionych potraw – pizzy, EKSTREMALNYCH burgerów, zup, sosów, marynat (po których wszyscy konsumujący będą srogo płakać), sals, dipów, na kanapkę szefa i tego, co podpowie Wam wyobraźnia!
Polecamy dozować OSTROŻNIE. To bardzo, bardzo ostry sos. Czasem kropla to może być zbyt wiele...

Skład: papryka Carolina Reaper (24,9%), woda, ananas, cukier, ekstrakt z chili (8%), mango, ocet jabłkowy, sól, ocet z trzciny cukrowej, marakuja, zagęszczacz (guma ksantanowa), przeciwutleniacz (kwas askorbinowy), regulator kwasowości (kwas cytrynowy)

Pojemność: 150ml
Kraj pochodzenia: Kostaryka

Ostrość w skali Scoville'a: brak badań
Ostrość w skali Ostrożerców:

image

  • Jako nowicjusz ostrozerstwa nabyłem ten sos kierując się swoją pasją do satanistycznej muzyki oraz opiniami szanownych Przedmówców. Swego czasu wpadł w moje łapy sos Trynidad Scorpion firmy Roleski, który miał papryczki Trynidad Scorpion... Uwaga... Klękajcie narody! Aż całe - 0,2 procent! (Fire Demon ma 25 procent Karolinki). Mimo tego pośród innych keczupow "Trynidad" i tak wymiatał. Miał 340 gram i wystarczał na 2 tygodnie. Przypadkiem trafiłem na filmik jak kolesie wzięli z łyżeczki da Bombę. Wówczas zainteresowałem się tematem i trafiłem na Będzie Piekło. Poszperałem i zdecydowałem się na Ognistego Demona. Najpierw wrzuciłem 6 kropel do michy z makaronem, warzywami i mięchem zjadłem, wypiekł mi ryja jak należy, smak też był znakomity, bo daje papryczką a nie medykamentami, chociaż zapach ma dziwaczny i przypomina ser żółty porzucony na złomowisku. Później wrzuciłem po 3 kropelki do kanapek z szynką. Skonsumowałem i jestem zachwycony. Pali ryja jak pan Bóg, czy raczej (w tym przypadku) pan Szatan przykazał. I teraz jestem na drodze, która będzie dawać mi najwięcej radochy. Co posiłek będę dorzucał jedną kropelkę więcej i będę eksperymentował na tym sosie ile SHU mogę sobie zapodać. Myślę, że to jest kwintesencja frajdy bycia ostrozercą. Jak uznam, że mogę wskoczyć lewel wyżej to zapodam sobie Mad Doga złota edycję, albo Da Bombę. Póki co Ognisty Demon urywa mi ryja, a zwiększając dawkę niebawem urwie mi doope. Na razie trzymam się Fire Demona i polecam każdemu. Staremu wyjadaczowi, bo jest pyszny, w smaku nie chemiczny (w zapachu niekoniecznie) jak i początkującemu ostrozercy, takiemu jak ja, który eksperymentuje zwiększając dawki kropelka po kropelce.
    Mirosław R. (2022-05-13)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
  • W porównaniu do sosu Blairs Mega Death smak jest zdecydowanie przyjemniejszy. Nie należy do rodzaju sosów, które nie smakują, lecz jedynie rozpalają. Ostrość? 4.5/5. Podczas pierwszego kęsa jakiegokolwiek posiłku sos często „osiada” na gardle przez co może doprowadzać do kaszlu, ale po chwili jest wszystko w normie. Jestem fanem ostrych sosów i zdecydowanie polecam ten produkt, warto.
    Przypuszczam, że taka buteleczka do pół roku powinna wystarczyć dla osób, które codziennie trochę podkręcają swoje dania, wystarczy kilka kropel, aby poczuć jego moc.
    Jacak01 (2022-03-30)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
  • Mocny Jest naprawdę, kropelkę spróbowałem i już robi robotę na pewno na długo taka butelka starczy.
    Miłosz S. (2022-03-22)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
  • Mój 1 sos zamówiony z tej strony, ostrość mnie fascynuje od dawna, wiele rzeczy w życiu próbowałem, ale to co ze mną zrobił ten sos to przekracza wszelakie moje wyobrażenia. Nie ukrywam troszkę mi się "chlapnęło" do burgera co poskutkowało tak niewyobrażalnym wypaleniem gęby o jakim mi się nie śniło. Mleko i maślanka nie pomagały, skończyło się gębą pod bieżącą zimną wodą przez ok 5 min. ;) Sos przyjemny w smaku i zapachu , ostrość atakuje od razu, od samego początku nie ma litości, ale najgorzej było dopiero po kilku chwilach od spożycia. Zdecydowanie polecam, najlepszy sos jaki kiedykolwiek wpadł w moje ręce, tylko dla prawdziwych wyjadaczy. Kropla albo dwie na takiego burgera zdecydowanie wystarczy !
    Bartosz B. (2021-11-04)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
  • Bardzo dobry :)
    Mateusz (2021-11-03)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
  • Sos przyjemnie słodki, owocowy, lekko octowy, dosyć gęsty. Nie czuć żadnej goryczy. Spróbowany z wykałaczki zrobił robotę, z posiłkiem kilka kropel wystarczyło aby było piekielnie ostro. Po zjedzeniu uczucie palenia przez kilka minut i delikatny katar. Mam porównanie do CaJohns Wanza's Wicked Temptation, zdecydowanie smaczniejszy i w mojej ocenie co najmniej 2x ostrzejszy. Zdecydowanie mój ulubiony sos. Polecam :)
    Michał S. (2021-08-20)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
  • Jest to mój drugi "ostry" sos (pierwszy to Blairs Ultra Death) którym to krapiłem dosłownie wszystko- pizze, burgery, dania z makaronem, kanapki było ostro ale to co pokazał Fire Demon to wyższa szkoła jazdy... Naprawdę lubie ostre rzeczy ale po skosztowaniu Fire Demona prosto z tubki, musiałem napić się pierwszy raz w życiu mleka:
    +czysty ogień
    + bardzo ładny zapach po którym wiesz ze bedzie piekło ;)
    + bardzo gęsty
    - myślałem że smak jednak będzie bardziej zrównoważony z ostrością (porównując do Blairs) ale i tak jest bardzo dobrze.

    Polecam :)
    Sebastian M. (2021-08-14)
    Ostrość
    Zapach
    Smak
Podpis
E-mail
Zadaj pytanie